Jakie to proste ...

W życiu proboszcza z Ars, św. Jana Marii Vianneya, wydarzyła się następująca historia: pewien stary wieśniak miał zwyczaj przesiadywać całymi godzinami w kościele, zupełnie nieruchomo, nic nie robiąc. Proboszcz zwrócił się do niego:
– Co robisz przez te wszystkie godziny?
Stary wieśniak odpowiedział:
– Patrzę na Niego, a On patrzy na mnie i jesteśmy szczęśliwi.








