Narodzenie Jezusa Chrystusa
„I powiedział im Anioł: ja ogłaszam wam wielką radość, która będzie wszystkim ludziom: bowiem dziś urodził się wam w mieście Dawidowym Zbawiciel, Który jest Chrystus Pan” – Łk 2,10-11.
Narodzenie Chrystusa. A czy wiecie, co to za święto?
Żeby lepiej zrozumieć istotę Bożego Narodzenia, opowiem wam historię, która wydarzyła się w pewnej rodzinie.
Zbliżało się święto Narodzenia Chrystusa. Z okien dolatywały Bożonarodzeniowe hymny i całe miasto lśniło blaskiem różnokolorowych świateł. Na ulicach można było widzieć uśmiechających się ludzi, niosących pięknie zapakowane prezenty, żeby zgodnie z tradycją podarować je na Boże Narodzenie swoim bliskim i krewnym.
W rodzinie Dimy też przygotowywano się do tego święta. Dima i jego młodsza siostra Lena stroili bożonarodzeniową choinkę. A starsza siostra Ira pomagała babci sprzątać w domu. Kiedy wszystko było zrobione, dzieci razem z babcią zgromadziły się wokół choinki, ciesząc się z tego, że tak pięknie ją wystroiły.
Patrząc na choinkę, Dima wieloznacznie powiedział: „Teraz będziemy mieli prawdziwe Boże Narodzenie, przecież jest u nas taka piękna choinka!” Lena i Ira zaklaskały w dłonie i radośnie wykrzyknęły: „Hura! Hura! Będziemy mieć prawdziwe Boże Narodzenie! Prawda babciu?” „Oczywiście, dzieci – patrząc na szczęśliwe dzieci, powiedziała babcia i dodała - A chcecie, żebym opowiedziała wam o Bożym Narodzeniu coś bardzo ważnego? „Chcemy, chcemy!” – jednogłośnie krzyknęły dzieci.
Babcia zaproponowała im usiąść w kółeczku i kiedy dzieci wygodnie usiadły przy kominku, babcia zaczęła rozmowę:
- Powiedzcie, wnuczki, czym jest Boże Narodzenie? – zapytała babcia.
- Boże Narodzenie – to Bożonarodzeniowa choinka, którą dziś tak pięknie ubraliśmy – powiedział Dima.
- Boże Narodzenie – to długo oczekiwane prezenty, które przynosi Santa Klaus! – wypowiedziała swoje zdanie Lena.
- Boże Narodzenie – to spełnienie życzeń i radosny nastrój – dodała Ira.
Babcia z miłością popatrzyła na dzieci i czule rzekła:
- A teraz, moje kochane wnuczki, ja wam opowiem, czym Boże Narodzenie jest naprawdę.
Dzieci ze zdziwieniem spojrzały na siebie i z zaciekawieniem popatrzyły na babcię.
- Tak, nie dziwcie się tak – poważnie powiedziała babcia. – Wszystko co wy powiedziałyście – to tradycje, wymyślone przez ludzi. Tak naprawdę, Boże Narodzenie – to nie po prostu święto, to Dzień narodzin naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
- Boże Narodzenie – to Dzień urodzin? Dzień urodzin Jezusa Chrystusa!? – wykrzyknęły zdziwione dzieci.
- Tak moje kochane – kontynuowała babcia. W tym dniu, wiele lat temu na ziemię przyszedł Pan Bóg, zrodzony na nasz świat w postaci człowieka, żeby zbawić wszystkich ludzi od grzechu i śmierci.
Dima uważnie wysłuchał babci i nieoczekiwanie zapytał:
- Jeśli Boże Narodzenie – to Dzień urodzin Jezusa Chrystusa, to w takim razie powinniśmy Mu, coś podarować na urodziny!
- A cóż my możemy podarować Jezusowi? - zapytała zdziwiona Ira. – Przecież On – Bóg, a Bóg nigdy nic nie potrzebuje!
- Najlepszy podarek, jaki możecie podarować Jezusowi – to wasze kochające i posłuszne Panu serca – z uśmiechem odpowiedziała babcia.
Rozmowa z babcią jeszcze trwała, gdy nagle do pokoju weszli rodzice. Zobaczywszy tatę i mamę, dzieci radośnie krzyknęły:
- Tato, mamo, my dziś dowiedzieliśmy się od babci, czym jest Boże Narodzenie!
- Prawda? I czymże jest Boże Narodzenie? – zapytali rodzice.
- Boże Narodzenie – to Dzień urodzin naszego Boga i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, który zrodził się ciałem, po to, żeby zbawić nas wszystkich od grzechu i śmierci – zgodnie odpowiedziały dzieci. One bardzo cieszyły się z tego, że poznały prawdziwą istotę tego święta.
Dzieci, a wy cieszycie się, że dowiedzieliście się o tym, że Boże Narodzenie – to Dzień urodzin Pana Jezusa Chrystusa?
MODLITWA: Dawajcie, zwrócimy się do Pana w modlitwie i podziękujemy Mu za to, że On przyszedł na ziemię jako człowiek, żeby zbawić nas od grzechu i śmierci. Dawajcie, poprosimy Go też, aby dał nam kochające i posłuszne serca.
Łarisa Kobziewa










