Ziarna przyjaźni

     Dwaj koleżkowie opijają właśnie świeżo zadzierzgnięte więzy, tak zwanej przyjaźni. Ten pierwszy chce się upewnić o rzetelności obiecanych przyrzeczeń i zapewnień, więc pyta prosto z mostu:

     - Mając pięć aut, podarowałbyś mi jedno? - Jasne!

     - Mając pięć telewizorów kolorowych, ofiarowałbyś mi jeden?

     - Naturalnie!

     - Mając pięć koszul, dałbyś mi jedną?

     - Nie - kręci głową ten przepytywany.

     - A dlaczego? - chce wiedzieć pytający.

     - Bo mam pięć koszul - brzmiała szczera odpowiedź. 

                                                                              ks. Kazimierz Wójtowicz 

Dodatkowe informacje