Takie życie

 

Pewien wędrowiec szedł sobie drogą zachwycając się krajobrazem i ciesząc się zżyciem. Nagle zobaczył człowieka, który zgięty wpół dźwigał coś niewyobrażalnie ciężkiego. 
- Po co się skazujesz na te męki? – zapytał wędrowiec.
- Haruję i cierpię po to, by moje dzieci i wnuki były szczęśliwe, - odparł człowiek. 
– Mój pradziad harował i cierpiał przez całe życie, aby mój dziadek był szczęśliwy. Dziadek cierpiał dla ojca, ojciec dla mnie, a ja będę pokutował przez całe swoje życie, by moje dzieci i wnuki zaznały szczęścia.
- A czy był ktoś szczęśliwy w twojej rodzinie? – spytał wędrowiec ostrożnie.
- Nie, ale moje dzieci i wnuki na pewno będą! 
– odpowiedział nieszczęśliwy człowiek.
- Analfabeta nie nauczy nikogo czytać, a kret nie wychowa orła! – powiedział wędrowiec,
- Naucz się najpierw sam być szczęśliwy, wówczas zrozumiesz jak uczynić szczęśliwymi swoje dzieci i wnuki. Będzie to najcenniejsze, co możesz im dać.

Dodatkowe informacje