Starszy mężczyzna wybrał się w odwiedziny do swego syna. Po kilkunastu minutach jazdy zatrzymał się, bo miał jakieś przeczucie, że czegoś zapomniał. Sprawdził dokumenty, prezent dla wnuka, portfel i zadowolony, że niczego nie zapomniał ruszył w dalszą drogę. Na powitanie dziadka wybiegł wnuczek, który zdziwiony zapytał: „A gdzie jest babcia?”
Po powrocie z lekcji religii mały Jasio mówi do mamy. „Siostra opowiadała nam dzisiaj na lekcji religii jak Mojżesz przeprowadził Izraelitów przez Morze Czerwone. Nakazał on inżynierom zbudować most pontonowy, po którym Izraelici bezpiecznie przeszli na drugi brzeg. A gdy egipskie czołgi wjechały na ten most, wtedy Mojżesz wziął telefon komórkowy i zadzwonił do saperów, aby wysadzili go w powietrze. I tak cała egipska armia utonęła”. Zdumiona matka zapytała: „Czy jesteś pewien, że siostra w ten sposób opowiedziała tę historię?”. „No może nie całkiem. Ale gdybym dosłownie powtórzył jej słowa, to na pewno byś nie uwierzyła”- odpowiedział Jasio.
Siostra zakonna wraz z dziećmi ze swojej klasy przystąpiła do spowiedzi w czasie, której wyznała, że czasami traciła cierpliwość do swoich dzieci. Ksiądz zapytał ile ich ma? Na co siostra odpowiedziała: „Trzydzieści pięć”. Ksiądz nie rozpoznając, że jest to siostra katechetka powiedział: „Siostro idź do domu i przyjdź do spowiedzi, gdy wytrzeźwiejesz”.
W czasie bierzmowania biskup zapytał jednego z kandydatów, czym jest Trójca Święta. Chłopiec odpowiedział zbyt cicho, tak że biskup go nie słyszał. „Synu, nie rozumiem cię, co ty mówisz”- powiedział biskup. „Trójca Święta jest tajemnicą naszej wiary i nikt jej nie może zrozumieć, nawet biskup”- odpowiedział chłopiec.
Artysta po namalowaniu portretu papież Pius IX poprosił go o napisanie kilku słów i autograf. Papież napisał: „Nolite timere , ego sum”. Radość artysty przybladła, gdy później dowiedział się, że napis tłumaczy się: „Nie bójcie się, to ja jestem”.
Papieżowi Janowi XXII przedstawiono projekt nowego pomieszczenia. Papież przejrzał projekt i na marginesie napisał: „Nie jestem aniołem”. Architekt i jego współpracownicy zachodzili w głowę, co ma znaczyć ta notatka. Aż w końcu jeden z nich zauważył, że w projekcie nie uwzględniono łazienki.
Trzech mężczyzn sprzeczało się, który z zawodów był pierwszy. Chirurg powiedział, że jego zawód jest pierwszy, bo Bóg stwarzając kobietę wyjął z mężczyzny żebro. A to jest robota chirurga. Inżynier uważał, że jego zawód był pierwszy, bo Bóg według pewnego planu stwarzał świat porządkując chaos. To jest robota inżynierska. Polityk z radością oznajmił: „Jak widzicie, mój zawód był pierwszy, bo kto stworzył chaos”.
Dwóch kierowców wjechało samochodami na zbyt wąski most, aby się minąć. Któryś z nich musiał się wycofać. Pierwszy zbyt nerwowy krzyknął: „Nigdy się nie cofam przed jakimś idiotą”. „A ja zawsze”- odpowiedział drugi i wycofał się z mostu.
Dwie małe dziewczynki bawią się w wynajmowanie mieszkań. Dziewczynka udająca właścicielkę domu pyta koleżankę chcącą wynająć mieszkanie: „Czy masz jakiś rodziców?”. „Tak mam”- pada odpowiedź. „Przykro mi, ale nigdy nie wynajmuję mieszkania dzieciom z rodzicami. Rodzice zawsze są krzykliwi i bałaganią w domu. Jest z nimi problem”- powiedziała dziewczynka udającą właścicielkę.









