Łza Pana Jezusa






Pan z góry na nas patrzy
i łza po policzku Mu płynie.
Co dzieje się na świecie,
co dzieje się w rodzinie?

Nienawiść człowieka gniecie
i człowiek z goryczy ginie,
nie pozwól mój Panie Boże,
może ten jad w końcu nam minie?

Gdzie się podziała miłość do Boga,
gdzie dobroć co zawsze zwycięża?
Modlitwą więc błagam o łaski Pana
i gorliwie o to się modlę na kolanach.

Na krzyżu Pan za nas umarł,
bo tak bardzo ukochał ludzi,
(…), lecz kara was nie minie dzieci moje
za obelgi krzyża,
gdzie było cierpienie moje.

Ja dałem wam Ziemię we władanie
i budowę kościoła mego,
gdzie nie spojrzysz dookoła,
tam brak człowiek życzliwego.

Czy tak trudno w dzisiejszym świecie
hołd oddać Bogu jedynemu?
Niech wasza skromność i wiara
będą Panu miłe jako ofiara.

Jak długo Pan Bóg będzie cierpliwy
i znosił upokarzania ludzi?
Jeśli modlitwą nie wyprosimy miłości,
nie będzie dla nas żadnej litości.

Panie, Ty płaczesz, spoglądając na świat cały,
nie ma w nim miłości, nie ma w nim Twojej chwały.
Ludzie się pogubili i wiara się zatraca,
Panie Jezu mój kochany,
proszę Cię, niech dobroć w nas powraca.

Dodatkowe informacje