Na proch zetrzyj serce moje, Panie...

 

 


Na proch zetrzyj serce moje, Panie,

Na pył, niczym popiół szary;

Niech się we łzach przed Tobą ukorzę

I grzech obmyję, co Ciebie rani...

 

Przed Twoim Obliczem,

Któż jest bowiem bez winy?

Przed Twoją Sprawiedliwością,

Któż się z nas ostoi?

 

Jak Maria Magdalena we łzach tonę,

I serce moje przed Tobą rozrywam:

Balsamem ofiarnym Twe stopy namaszczam;

Pocałunkiem Miłości Ciebie zdobywam...

 

Tylko w Sercu Twoim

Jest moje ocalenie

I w Twoich Świętych Ranach

Moje uzdrowienie.

 

Niech Święty Krzyż Światłem dla mnie będzie,

Znakiem Twej  Miłości i Twej Świętej Męki;

Bym wchodząc w Nią, w Niej się zanurzała;

I z Tobą dzieliła wszystkie Twe udręki...

 

Sztandarem nade mną,

Panie, Miłość Twoja:

Naznaczona Krzyżem,

Aż do Nieba wyniesiona!

 

Niewidoczna dla innych, Tobie tylko znana,

W Ogrodzie Oliwnym serca mego, Panie,

Niech będzie miłość moja, jak wonna ofiara:

I moje dla Ciebie umieranie...

 

O Poranku Zmartwychwstania

Odnajdziesz  mnie, Panie,

I na przekór śmierci

Dodatkowe informacje