Szept...

 

 

Stałem przed Krzyżem

na którym umierał Bóg.

 

Widziałem jak cierpiał,

ledwo co dyszał,

z jego rąk i nóg

ciekła krew.

 

Nagle spojrzał na mnie,

szepną

 

- KOCHAM CIĘ -

I umarł.

 

Niektórzy nie słyszą

tego szeptu.

Dodatkowe informacje