Czas dla Boga


Ciągle zabiegany, podążający za czymś, szukający czegoś. Bardzo łatwo ulega trendom podążania za sława i bogactwem. Ulegając chwytom marketingowym zwiększa swoje potrzeby i pragnienia. Chce się wykształcić, by zapewnić sobie dobra przyszłość materialną. Pragnie zarabiać coraz więcej i iść za ułudnym szczęściem twierdząc, że mu wszystko wolno. Jest próżny. Oto charakterystyka współczesnego człowieka wykreowana przez dzisiejsze media.

Lecz gdzie w tym wszystkim jest jego sfera duchowa? Gdzie Ten, który stworzył człowieka, by był Mu poddany i wypełniał Jego plan zbawienia? Został zepchnięty na drugi plan, sprowadzony do roli sędziwego Pana w moherowych beretach.

Jednak to wcale nie oznacza ze tak samo ma być i w naszym życiu. Musimy zdać sobie sprawę, że to szatan tak działa. Chce zniechęcić ludzi do Boga i ubliżyć Jego majestatowi. Możesz „wziąć udział w trudach i przeciwnościach jako dzielny żołnierz Jezusa Chrystusa” (2Tm 2,3) tylko do tego potrzebna jest wierność. Wierność wyznawanym zasadom, ale też i czasowi przeznaczonemu Bogu. Mając określone pory dnia, w których się modlimy trzeba pamiętać o nich i nie lekceważyć. Początkiem naszej pracy nas swoją wiara powinna być właśnie wierność czasowi. Choćby i nawet brakowało nam słów, nie chciało się, miało się wiele innych rzeczy do zrobienia to trzeba być wytrwałym, bo wytrwałość popłaca. Ćwiczymy tym nie tylko swoja silną wolę, ale przede wszystkim walczymy z pokusami szatana oraz dochowujemy wierności Bogu. Nie oznacza to też, że modlić się można tylko o danej, wyznaczonej porze. Nie, modlić możemy się zawsze i o każdej porze: idąc do szkoły, jadąc autobusem, czekając na kogoś…

Dlatego warto uświadomić sobie obecność Boga w świecie, obok nas i nawet przez krótkie akty strzeliste uwielbiać Go, dziękować Mu, przepraszać czy prosić o coś.

 

 

 

 

Dodatkowe informacje